I taki to był tydzień w kulturze 30.01.2026

I taki to był tydzień w kulturze. „Wielki Marty” trafia do kin, a „Niewyczerpany żart” ma 30 lat

( 30.01.2026 )

„Wielki Marty” pokazuje, że cała choleryczna energia i pośpiech poprzednich filmów duetu pozostały bliskie Joshowi. To jest kino, które, mimo mdłego zakończenia, goni, biegnie i sprawia, że to nie fabuła decyduje o jakości dzieła. Istotą tego filmu jest montaż, sekwencje scen, w których wszystko bez przerwy się wali. Dla mnie top filmów tego roku. A przecież już koniec stycznia i można pisać pierwsze podsumowania!

*Reklama

To jest ten tydzień, w którym wreszcie można pisać o filmie „Wielki Marty” Josha Safdiego. Filmie, który jest regularnie grany w warszawskich kinach od początku roku (dlaczego?), a premierę ma dopiero 31 stycznia.

„Nieoszlifowany diament” najlepszego duetu filmowego XXI wieku, czyli Josha i Benny’ego Safdiech, był arcydziełem. Braterski rozłam sprawił, że jeden Safdie – Benny – poszedł najpierw w robienie serialu „The Curse”, a potem zrobił opiatowy film o zapaśniku z gołębim sercem, czyli „Smashing Machine”, za który Dwayne’owi „The Rock” Johnsonowi należała się nominacja do Oscara.

Dziękujemy!

„Smashing Machine”, reż. Benny Safdie, mat. prasowe A24

Dziękujemy!
( Muzyka ) ( Angelika Kucińska )

Chappell Roan zaprasza na dyskotekę w teatrze. Co zmienia jej sukces?

Z kolei „Wielki Marty” Josha Safdiego opowiada o losach cherlawego, lecz ambitnego tenisisty stołowego, który serce ma z kamienia. Może to właśnie serce sprawia, że bracia nie mogą już dłużej razem pracować, a może po prostu mają dwie zupełnie różne wizje kina. „Wielki Marty” pokazuje, że cała choleryczna energia i pośpiech poprzednich filmów duetu pozostały bliskie Joshowi. To jest kino, które, mimo mdłego zakończenia, goni, biegnie i sprawia, że to nie fabuła decyduje o jakości dzieła. Istotą tego filmu jest montaż, sekwencje scen, w których wszystko bez przerwy się wali. Dla mnie top filmów tego roku. A przecież już koniec stycznia i można pisać pierwsze podsumowania!

A skoro wspomniałem już o „Nieoszlifowanym diamencie”, to trzydzieści lat temu, pierwszego lutego 1996 roku, w Stanach ukazała się powieść „Infinite Jest” Davida Fostera Wallace’a, którą – niestety – przetłumaczono na język polski jako „Niewyczerpany żart”.

Dziękujemy!

„Wielki Marty”, reż. Josh Safdie, mat. prasowe A24

( Mintowe Ciasteczka )

Nasza strona korzysta z cookies w celu analizy odwiedzin.
Jeżeli chcesz dowiedzieć się jak to działa, zapraszamy na stronę Polityka Prywatności.