Kultura obowiązkowa, 14-20 września
( 14.09.2025 )
We Wrocławiu pokój z widokiem na ogród wojenny (to jest zabawne nawiązanie do takiego jednego zespołu) i Kinomural. W Bydgoszczy i Toruniu stare zdjęcia, a na Muranowie filmy dla pedalarzy. W Radomiu czas na reprezentację, a w Warszawie długo wyczekiwany Warsaw Gallery Weekend. A razem z Her Clique robimy before przed tegorocznym Fringe’em.
Kinomural
19-20 września, Wrocław
Fasady kamienic zamiast ekranów, ciemność zamiast galerii. Kinomural to bezpłatny festiwal sztuki nowych mediów, który zmienia Wrocław w pulsującą galerię pod gołym niebem. Przez dwie wrześniowe noce ponad 500 projekcji autorstwa 90 artystów z 20 krajów ożywi ściany Nadodrza. Tegoroczna edycja pod hasłem „Odyseja: wersja beta” zabiera publiczność w podróż między Homerem a sci-fi, prezentując videoart, animację 3D i sztukę generatywną. W programie m.in. Peter Burr, Thomas Pons, Yoshi Sodeoka, Sabrina Ratté i Ted Wiggin, a także sekcja dla dzieci (Dobranocka) i wieczorna ściana Open Call. Kinomural nie wymaga znajomości sztuki – wystarczy otwartość. Spacer po mieście staje się doświadczeniem, w którym widz wybiera swoją trasę, rytm i tempo. Mint jest patronem wydarzenia.
Kinomural 2023, fot. Jerzy Wypych
Ogród wojenny
4 września – 22 listopada, Galeria Geppart i 66P, Wrocław
Czy rośliny mogą być świadkami historii? Czy możliwe jest opowiedzenie wojny z perspektywy tego, co milczy, ale trwa? Wystawa „Ogród wojenny: rośliny w czasie konfliktu” to próba odczytania historii II wojny światowej z punktu widzenia flory, która przetrwała w ruinach, rosła wokół gett i towarzyszyła ludziom w obozach, karmiąc, lecząc, dając cień. Ekspozycja, rozpięta między dwiema przestrzeniami (66P oraz Galerią Geppart ASP), sięga po koncepcję wyobraźni ekologicznej. To podejście, które traktuje naturę jako aktywnego uczestnika, a nie bierne tło ludzkich działań. Prace artystek Miry Boczniowicz, Anny Bujak, Natalii Kopytko, Dominiki Łabądź i Kariny Marusińskiej opowiadają o relacji kobiet z konkretnymi roślinami – „zwyczajne” gatunki stają się figurami przetrwania i oporu. Rośliny są milczącymi świadkami i przechowują w sobie ślady przemocy i nadziei. Ścieżkę dźwiękową do wystawy stworzył Czarny Latawiec we współpracy z Agnieszką Kłos, kuratorką projektu. Mint jest patronem wydarzenia.
Dominika Łabądź, Gorąco!, 2025, trzykanałowa wideo-instalacja full HD, 2025, dzięki uprzejmości Artystki
Vintage Photo Festival
19 września – 19 października, Bydgoszcz, Toruń, Pomorze i Kujawy
Jeden z największych i najstarszych festiwali fotografii analogowej w Europie powraca z 11. edycją. Tegoroczne hasło, „Przenikanie”, stanie się punktem wyjścia do refleksji nad dialogiem technik, epok i emocji utrwalonych na kliszy. W Galerii Sztuki Nowoczesnej MOB po raz pierwszy w Polsce pokazana zostanie wystawa „A Dual Gaze” – dialog Helmut Newtona i Alice Springs. Z kolei Muzeum Tatrzańskie przywiezie do Bydgoszczy unikatową kolekcję szklanych negatywów rodziny Witkiewiczów. W CSW w Toruniu zaprezentowane zostaną prace Lotte Jacobi i Janiny Gardzielewskiej, a także wystawa „Solid Maze” Piotra Zbierskiego. Złotą Rolkę za całokształt otrzyma Tomasz Tomaszewski, który pokaże swoje najważniejsze zdjęcia. Gościnią specjalną będzie Karolina Jonderko, laureatka World Press Photo. Tradycyjnie odbędzie się też wystawa finalistów konkursu Vintage Grand Prix – zwyciężyła Agnieszka Antosiewicz-Mas. Nie zabraknie warsztatów, spotkań i targów sprzętu analogowego. Jest coś dziwnego w słowie vintage, gdy człowiek dorasta. Kiedyś ubrania, które od lat trzymam w szafie, były po prostu ubraniami, a teraz, gdybym miał wystawić je na Vinted, nagle okazałoby się, że są z innej epoki. Patrząc na zdjęcia naszych rodziców i dziadków, ba, patrząc na własne zdjęcia, gdy byliśmy w podstawówce, okazuje się, że patrzymy na świat z perspektywy vintage. I w sumie fajnie. Mint jest patronem wydarzenia.
Alice Springs, Chateau Marmont, Hollywood 1991 © Helmut Newton Foundation
Reprezentacja
20 września – 9 listopada, Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej Elektrownia, Radom
Z okazji 20-lecia działalności Elektrownia prezentuje przekrojową wystawę „Reprezentacja” – to wybór kilkudziesięciu prac z liczącej blisko tysiąc dzieł kolekcji sztuki współczesnej. To nie tylko symboliczna opowieść o tożsamości instytucji, lecz także portret zmieniającej się polskiej sztuki ostatnich dekad. Pokazywane prace układają się w bloki tematyczne, takie jak „Rytuały”, „Nonkonformiści”, „Pejzaż industrialny” czy „Chaos i bezruch”. Wśród autorek i autorów m.in. Mirosław Bałka, Aneta Grzeszykowska, Włodzimierz Pawlak, Teresa Tyszkiewicz, Marcin Maciejowski, Katarzyna Górna, Zbigniew Warpechowski i Jadwiga Sawicka. Kurator Mariusz Jończy zestawia klasyków neoawangardy z nowym pokoleniem, tworząc wielogłosowy obraz sztuki zaangażowanej, zmysłowej i eksperymentalnej. Ekspozycja to także symbol współpracy z innymi instytucjami, ponieważ ostatni segment pokazuje wybór prac z wcześniejszej wystawy w BWA Ostrowiec. Wspólnym mianownikiem jest pytanie o to, czym dziś może być reprezentacja w sztuce, w instytucji i w społecznym odbiorze.
Reprezentacja, Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej Elektrownia, Radom
Bike Days. MIędzynarodowy Festiwal Filmów Rowerowych
19-22 września, Kino Muranów, Warszawa
Nasz redaktor naczelny Alek Hudzik jest wybrykiem natury. I mówimy to z miłością do jego osoby redaktorskiej, ale jeśli znacie kogokolwiek, kto kocha jeździć na rowere, już wiecie, że to swego rodzaju choroba. Hudzik uważa za miłą rozrywkę siedzieć przez siedem godzin na małym kawałku plastiku, żeby przejechać 300 kilometrów. I oczywiście wszyscy kochamy rowery, ale są jakieś granice. Takich jak on jest wielu, ale, jeśli nie chcecie się przemęczać, a lubicie rower, to najbardziej filmowy festiwal rowerowy w Polsce wraca do Warszawy. Bike Days łączy kino z pedałowaniem, emocje z potliwością i opowieści z napędem. Program czterodniowego święta roweru obejmuje wielkie mity peletonu (Lance Armstrong w duecie „Strategia mistrza” i „Enter the Slipstream”), społeczne reportaże i osobiste historie („True Smile”, „Breakaway Femmes”), a nawet film o rowerach jako narzędziu oporu w czasie wojny („Ride the Line”, „Tour de Gaza”). Kuratorski zestaw filmów pokazuje jednoślad jako wehikuł wolności, zmiany i odwagi – zarówno na ekranie, jak i w miejskiej przestrzeni. Na Placu Centralnym odbędzie się darmowy pokaz pod gołym niebem, a wydarzeniom towarzyszyć będą sitodruki, rave’y i rowerowe wycieczki.
Kampala Cycling Couriers, fot. JaJa Film Productions
Warsaw Gallery Weekend
19-21 września, Warszawa
Warszawski maraton sztuki współczesnej powraca w rekordowym składzie – 54 galerie, 51 wystaw i blisko 100 artystek i artystów. Piętnasta edycja Warsaw Gallery Weekend to ekscytujące debiuty, wystawy zbiorowe i solowe, premiery, performanse i spotkania. W programie m.in. Emma Szumlas, GRUPPA, Agnieszka Brzeżańska i Keta Gavasheli, a także koncerty, rave’y i śniadania z artystkami. W tym roku po raz pierwszy uruchomiono nową sekcję WGW+, do której zaproszono galerie, fundacje i kolektywy działające poza głównym obiegiem. Wydarzenia rozlały się po mieście – od Katowickiej po Widok, od Placu Dąbrowskiego po Chłodną. A to dopiero początek, bo program potrwa aż do końca listopada, więc macie czas, żeby ogarnąć wszystko. Warsaw Gallery Weekend nie tylko otwiera drzwi do galerii, ale i poszerza nasze rozumienie tego, czym jest sztuka dzisiaj i gdzie się dzieje. Nie okłamujmy się – co można jeszcze napisać o WGW? Jest tego dużo, jest fajnie i nigdy nie powinno się narzekać na zbyt wiele sztuki w waszym mieście.
Marta Nadolle, Kiedy moja mama kupiła bratu mieszkanie, ja dostałam szafę, 2025, LETO Gallery
WARM UP: FRINGE x MINT x Her Clique
20 września, Rotacyjny Dom Kultury, Warszawa
Zanim wrzucimy pełen artystyczny bieg na wrześniowym FRINGE’u, czas na chwilę oddechu i wspólny warm-up w samym sercu Jazdowa. Fringe Warszawa, Mint Magazine i Her Clique zapraszają na sobotnie popołudnie przy dźwiękach pongifani, pauli polak i Zuzanny Kofty, która zaprezentuje performatywny set. O nastrojowy stół zadbają Borys Bodetko i Paulina Płachecka – spodziewajcie się małych jesiennych przyjemności na talerzach i w kieliszkach. Będzie kameralnie, będzie miło, będziecie Wy. No i będzie okazja porozmawiać o sztuce z redakcją i organizatorami Fringe’a. Polecam celować w rozmowę z Alkiem Hudzikiem, a nie z autorem tego tekstu, bo ten pierwszy jest fajny.