Kultura obowiązkowa, 14–20 lipca

Kultura obowiązkowa, 14–20 lipca

( 14.07.2025 )

We Wrocławiu kolektyw litewski i wystawa Jessiki Ostrowicz, a w Krakowie świętujemy twórczość Tadeusza Kantora. W Sokołowsku uczymy się kontekstów, a w Zachęcie szeptu Morandiego. Hudzik porozmawia z Anną Rottenberg, a w Pardon, To Tu zagra Florence Adooni.

Neringa Forest Architecture we Wrocławiu

7-20 lipca, BWA Wrocław

Litewski kolektyw Neringa Forest Architecture – Jurga Daubaraitė i Jonas Žukauskas – pojawi się we Wrocławiu w ramach Festiwalu BWA Europa, organizowanego z okazji Polskiej Prezydencji w Radzie Unii Europejskiej. Artyści przyglądać się będą Wrocławskim Polom Irygacyjnym. To tereny na północy miasta, które z dawnej oczyszczalni ścieków przekształcają się w zieloną enklawę. Duet sprawdzi, jak wygląda projektowanie w duchu regeneracji. „Kultura Regeneracji”, rezyliencja (czyli zdolność do adaptowania się do trudnych sytuacji), myślenie o mieście jako ekosystemie – to nie tylko modne hasła. Daubaraitė i Žukauskas traktują je jako punkt wyjścia do działania: do szukania sposobów na to, jak sztuka i projektowanie mogą wspierać odporność i dobrostan, również ten międzygatunkowy. Interesuje ich nie tylko przestrzeń, ale i ludzie, którzy z niej korzystają – w tym dzieci, których perspektywa coraz częściej staje się kluczowa w myśleniu o przyszłości.

Dziękujemy!

Jurga Daubaraitė i Jonas Žukauskas, fot. Rodolpe Escher

Kantor. Terapia widzeń

od 16 lipca, Cricoteka, Kraków

Nowa wystawa w Cricotece to nie tylko prezentacja dzieł Tadeusza Kantora. „Terapia widzeń” została pomyślana jako optyczny instrument – narzędzie, które wyostrza spojrzenie i wytrąca z rutyny. Otwiera oczy na to, co wyparte, zapomniane, niewygodne. Na rzeczywistość, której często nie chcemy widzieć. Obok prac Kantora zobaczymy dzieła Alexandry Bachzetsis, Anety Grzeszykowskiej, Marysi Lewandowskiej, Nikity Kadana, Goshki Macugi, Christopha Schlingensiefa i Gisèle Vienne. Nie komentują wprost twórczości artysty, a raczej starają się z nią rezonować – malarstwo, obiekty, archiwalia, filmy i zdjęcia tworzą tu kalejdoskopowe układy.

Wystawa dąży do stworzenia opowieści o tożsamości, pamięci, przemocy i roli sztuki w świecie pełnym lęku i chaosu.  Wystawa wpisuje się w jubileuszowy rok Cricoteki: mija 110 lat od urodzin Kantora, 70 lat od Cricot 2, 50 lat od wystawienia „Umarłej klasy” i 35 lat od śmierci artysty.
 

Dziękujemy!

T. Kantor, Miejsce informel, Fabryczne wysypisko złomu, kolaże do spektaklu Szafa i scen happeningowych (Bled, 1969)


Konteksty 2025  

17-20 lipca, Sokołowsko

Hasłem 11. edycji Festiwalu Sztuki Efemerycznej Konteksty jest HOMECOMING, czyli powrót do domu, który już nie istnieje. To refleksja nad migracją, pamięcią i tożsamością, zarówno osobistą, jak i zbiorową – w świecie wstrząsanym kryzysami. Kuratorka Marta Czyż zaprosiła artystów i artystki, którzy mierzą się z pytaniem: czym dziś jest dom? W programie m.in. performanse, spacery po Sokołowsku, pokazy video-artu i spotkania z twórcami, którzy temat powrotu przekuwają w osobistą wypowiedź artystyczną. Festiwal czerpie z filozofii nomadyzmu, pamięci i niezakorzenienia. Dlatego Sokołowsko, historycznie miejsce przesiedleń i transformacji, staje się punktem wyjścia do rozmowy o domu jako wspomnieniu, procesie i potrzebie. Wśród uczestników: Nikita Kadan, Zhanna Kadyrova, Karol Radziszewski, Blerta Haziraj, Grupa Centrala i wielu innych. Warto wyjść dla tego wydarzenia z domu ;)

*Reklama

okładka

Nikita Kadan. Konteksty 2025

Trwając bez powrotu, Jessica Ostrowicz
 16 lipca - 28 września, OP ENHEIM, Wrocław

„Nigdy nie wrócimy do domu, który musieliśmy opuścić” – pisze Jessica Ostrowicz. Jej wystawa to opowieść o utracie, rozpadzie i niemożliwej rekonstrukcji. Artystka, wnuczka polskich i litewskich Żydów, urodzona w Wielkiej Brytanii, mierzy się w swojej sztuce z traumą pokoleniową i historią rodzinną, której nie da się już ułożyć na nowo. I jako fan traum i dyskutowania na ich temat na imprezach z dopiero co poznanymi ludźmi, zazdroszczę zdrowszego sposoby na radzenie sobie z nimi. W swoich pracach z papieru, stali, kości i żywicy  porusza temat zadośćuczynienia i pamięci. Tworzy figury, które mówią w imieniu tych, których ból został wyciszony. W „Wailing Wall” wycina tysiące ptaków w pergaminie, w „Get to Heaven” przywołuje dziecięcą tęsknotę za ojcem, który zniknął. Jest więc smutno i terapuetycznie. To sztuka szukająca, którą wypełnia potrzeba znalezienia domu dla tych, którzy go utracili.
 

okładka

Grandma's Plates, Jessica Ostrowicz

Anda Rottenberg, „Trudny wiek”
17 lipca, godz. 18:00, Muzeum Narodowe, Warszawa

Spotkanie z Andą Rottenberg to nie tylko premiera nowej książki, ale też moment, w którym można się na chwilę zatrzymać i spojrzeć na historię sztuki przez pryzmat pokolenia naznaczonego wojną. Autorka „Trudnego wieku” bierze na warsztat losy Aliny Szapocznikow, Andrzeja Wajdy i Andrzeja Wróblewskiego – trojga twórców, którzy w młodości zetknęli się ze śmiercią i traumą, a ich sztuka przez całe życie próbowała to doświadczenie przetworzyć. „Trudny wiek” to nie biografia. To raczej eseistyczna próba zrozumienia, jak dzieciństwo i wojna kszałtują artystyczną wyobraźnię. Szapocznikow przeszła przez obozy, Wróblewski był świadkiem śmierci ojca z rąk gestapo, ojciec Wajdy zginął w Katyniu. Ich wspólna data urodzenia, połowa lat 20., staje się punktem wyjścia do opowieści o pokoleniu, które nie miało szansy na spokojne dorastanie. Spotkanie poprowadzi Alek Hudzik, redaktor naczelny magazynu „Mint”. Fragmenty książki przeczyta Danuta Stenka. Będzie można kupić książkę i przekonać się, dlaczego sztuka bywa mocniejszym świadectwem niż dokument.
 

Dziękujemy!
( Sztuka ) ( Esej ) ( Wojciech Engelking )

Rozłam pierwszy – Harold Bloom i amerykańskie wojny kulturowe

okładka

Florence Adooni
19 lipca, Pardon, To tu, Warszawa

Florence Adooni ma wszystko, czego można szukać we współczesnej muzyce z Ghany – groove, duchowość i głos, którego się nie zapomina. W sobotę 19 lipca artystka po raz pierwszy wystąpi w Polsce  i od razu w naszym ulubionym Pardon, To Tu. To będzie jej jedyny koncert w kraju. Artystka pochodzi z Kumasi, stolicy regionu Aszanti, ale jej muzyka łączy dwa światy: gospel z północy Ghany i miejski highlife z południa. Współpracowała już z Jimi Tenorem i El Michels Affair, a jej debiutancki singiel „Mam Pe’ela Su’ure” został wydany przez Philophon Records i błyskawicznie podbił playlisty DJ-ów od Berlina po Accrę (to stolica Ghany, jeśli jesteście geograficznie głupi, tak samo jak autor tego tekstu). Na scenie towarzyszyć jej będzie siedmioosobowy zespół, który zamienia każdy koncert w ghańskie street party. Będzie rytm, będzie trans, nie będzie miejsc siedzących. Weźcie buty do tańca i przygotujcie się na lot.

Dziękujemy!

Florence Adooni, Philophon

Giorgio Morandi 
18 lipca – 5 października, Zachęta, Warszawa

Martwa natura jako medytacja. Butelka, dzbanek, pudełko – ustawione na stole, obsypane gipsem, wychwycone światłem. Giorgio Morandi, jeden z najbardziej samotnych i konsekwentnych artystów XX wieku, po raz pierwszy doczekał się wystawy w Polsce. W Zachęcie zobaczymy obrazy, grafiki i akwarele, które układają się w opowieść o czasie, świetle i kontemplacji. Pracownia przy via Fondazza w Bolonii – pokój, w którym mieszkał z trzema siostrami – stała się centrum jego świata. Z okna malował pejzaże, na stole ustawiał kompozycje, które godzinami oglądał w zmieniającym się świetle. Wystawa prezentuje wszystkie etapy jego twórczości, od wczesnych lat 20. po niemal abstrakcyjne formy z końca życia. Jest tu „Martwa natura” z 1956 roku, uchodząca za esencję jego stylu, w której materia staje się formą, światło rzeźbi przedmioty, cisza zamienia się w obraz. Oglądanie twórczości Morandegoi przypomina nam, że sztuka nie musi krzyczeć. Może mówić szeptem i nadal pozostawać w pamięci. 

Dziękujemy!

Giorgio Morandi. Zdjęcie z domeny publicznej

( Mintowe Ciasteczka )

Nasza strona korzysta z cookies w celu analizy odwiedzin.
Jeżeli chcesz dowiedzieć się jak to działa, zapraszamy na stronę Polityka Prywatności.